Młodość i Maryja kojarzą mi się jednoznacznie z pielgrzymką na Jasną Górę. Dla mnie ta droga, którą przemierzam razem z moimi znajomymi, przyjaciółmi jest jednym z najważniejszych punktów w całym roku. Jednak pielgrzymka mimo swojego piękna, wymaga często wielu wyrzeczeń i podjęcia trudu. I kiedy przy okazji adwentu myślę o pielgrzymowaniu, to widzę Maryję, w drodze do Elżbiety. Ona też wyruszyła w drogę. Nie patrząc na to, że miała spory kawałek do przejścia, była w ciąży. Jednak w tej całej sytuacji Maryja pokazuje, że kiedy przyjmujemy do serca Jezusa, nie możemy siedzieć bezczynnie.

Nie jest sztuką zachować Go tylko dla siebie, zamknąć się tam, gdzie jest nam dobrze, gdzie nikt nie zadaje pytań, gdzie nie musimy się przyznawać do tego, że Go wybraliśmy. Sztuką jest tak jak Maryja iść i zanosić Jezusa do ludzi. Kiedy szukamy informacji o tym ile lat miała Maryja, kiedy dowiedziała się, że będzie matką Jezusa mówi się o bardzo młodym wieku, przynajmniej w perspektywie naszej kultury. Maryja miała najprawdopodobniej kilkanaście lat.

Wyobraźcie sobie teraz taką sytuację - w wieku 16 lat Pan Bóg posyła do was Anioła, okazuje się że macie urodzić Syna Bożego, który zbawi świat. I teraz musicie iść do rodziców i powiedzieć: Mamo, tato. Właśnie przyszedł do mnie anioł. Będziecie dziadkami. Ale spokojnie to jest wola Boża. To wszystko jest przemyślane. Oczywiście czytajcie to z przymrużeniem oka. Ale czy potrafimy przyjąć wolę Boga w jakichś mniejszych zadaniach, jakie dla nas przygotował? Przyjąć je i wyjść z nim do ludzi?

Maryja zgodziła się wypełnić wolę Pana Boga chociaż Jej zadanie, umówmy się, nie należało do najprostszych. I wyruszyła w tę drogę. Czy potrafimy wziąć z Niej przykład? Czy mimo tego, że jesteśmy w młodym wieku, potrafimy Jezusa przyjąć, zgodzić się na to żeby On zamieszkał w naszych sercach, i nas prowadził? Maryja uczy nas, że żeby wypełniać wolę Pana Boga nie trzeba mieć dowodu osobistego, ukończonych szkół, studiów, 10 lat praktyki w zawodzie.

Trzeba tak jak Ona zaufać i nie bać się wyjść z domu.

-Agata

ZOBACZ INNE ROZWAŻANIA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *