Z Ewangelii wg św. Marka

Początek Ewangelii Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. Jak jest napisane u proroka Izajasza: «Oto Ja posyłam wysłańca mego przed Tobą; on przygotuje drogę Twoją. Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie dla Niego ścieżki», wystąpił Jan Chrzciciel na pustyni i głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów. Ciągnęła do niego cała judzka kraina oraz wszyscy mieszkańcy Jerozolimy i przyjmowali od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając swoje grzechy. 
Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a żywił się szarańczą i miodem leśnym. I tak głosił: «Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby schyliwszy się, rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym».
Pan Roman pracował w dużej firmie. Pewnego dnia szef oznajmił, że w przyszłym tygodniu będą mieli kontrolę. Niespecjalnie się tym przejęto. Ledwo szef wyszedł za drzwi, część ekipy go zignorowała, część wyśmiała. Tylko pan Roman od chwili komunikatu wziął się za przeglądanie i porządkowanie dokumentów. Podczas gdy inni urywali się często na papieroska i komentowali rozporządzenie szefa, że to pewnie znowu taki blef i straszak, pan Roman bardzo solidnie wysprzątał swoje miejsce pracy. Nadszedł dzień kontroli. Istny koniec świata! Żarty się skończyły. Od samego rana wszyscy biegają próbując ogarnąć całe biuro. Jedynym, który nie bierze udziału w tym szaleństwie, jest pan Roman. Jak co dzień zajmuje się swoimi obowiązkami i nie daje po sobie poznać , że jakoś bardziej stresuje się wizytą urzędników. Niedługo po kontroli pan Roman otrzymuje awans na stanowisko wiceprezesa…
Ewangelia mówi nam dzisiaj
  • o WYSŁAŃCU,
  • o GŁOSIE NA PUSTYNI
  • i o PRZYGOTOWANIU DROGI DLA PANA.
Wszystkie te trzy hasła streszczają się w osobie Jana Chrzciciela!
Może wydawać się on taki niedzisiejszy, możesz uważać go za dziwaka, ale tak naprawdę jest niepisanym patronem młodzieży, bo zamienił kanapę na buty wyczynowe zanim to było modne! 🙂
Adwentowy prorok, Boży „twardziel”, asceta żyjący na pustyni – Jan Chrzciciel – nie przyszedł na świat, aby „wegetować”, aby wygodnie spędzić życie. Stał się protestem przeciw światu, który przestał szukać Boga, przeciw religijności sprowadzonej do martwego rytuału, przeciw wygodnictwu, które zabija ducha.
Pan zaprasza Cię, abyś i Ty podjął misję WYSŁAŃCA – jak to mówił do nas Franciszek na ŚDM – byś zostawił swój ślad w życiu, ślad, który naznaczyłby historię, który naznaczyłby twoją historię i historię wielu ludzi.
Ale zanim pobiegniesz głosić, że bliskie jest królestwo Boże, usiądź (nie za wygodnie) i posłuchaj przez 10 minut dziennie GŁOSU. Jezus bardzo pragnie, aby Jego Słowo przemawiało do każdego twego dnia, aby Jego Ewangelia stała się twoją i była twoim „nawigatorem” na drogach życia.
A potem idź (jeszcze nie do ludzi) prostować podziurawione drogi swojego życia. Zrób dobry rachunek sumienia. Nie wstydź się zanieść Jezusowi wszystkiego, a zwłaszcza słabości, trudów i grzechów w spowiedzi: On potrafi cię zaskoczyć swoim przebaczeniem i pokojem. Szatan będzie Ci wmawiał, że z takim „obciążeniem” to żadnym wysłańcem nie będziesz, ale pamiętaj: „idzie MOCNIEJSZY” jest coraz bliżej…
 

Zobacz inne rozważania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *