|
Z drogowskazami - cz. XIV |
|
|
Wpisany przez Przyjaciel
|
|
piątek, 05 grudnia 2008 18:44 |
Pewien chiński imperator wypowiedział pewnego dnia uroczysta przysięgę: „Pokonam i usunę z mojego królestwa wszystkich moich nieprzyjaciół”. Po pewnym czasie jego poddani widzieli go, jak przechadzał się po swoim królewskim ogrodzie ze swoimi wrogami, trzymając się z nimi za ręce, śmiejąc się i żartując. „Czyż – zapytał go jeden z dworzan – nie obiecałeś, że usuniesz ze swojego królestwa wszystkich nieprzyjaciół?”. „A czy ich nie usunąłem? – odpowiedział imperator – Przemieniłem ich w moich przyjaciół!”. |
|
Więcej…
|
|
|
Z drogowskazami - cz. XIII |
|
|
Wpisany przez Przyjaciel
|
|
środa, 26 listopada 2008 15:56 |
Pewien młody student, który gorąco pragnął poświęcić się służbie ludzkości, przyszedł do św. Franciszka Salezego i zapytał: - Co powinienem zrobić, by na świecie zapanował pokój? Święty odpowiedział z uśmiechem: - Nie trzaskaj tak głośno drzwiami...
|
|
Więcej…
|
|
Z drogowskazami - cz. XII |
|
|
Wpisany przez Przyjaciel
|
|
czwartek, 20 listopada 2008 01:45 |
Kiedy dotarł do domu parafialnego, w którym mieszkał ksiądz, znajdował się już u niego jakiś gość. Ksiądz, dostrzegłszy przez uchylone drzwi czekającego starca, wyszedł z kancelarii i z uśmiechem podał mu krzesło. Pożegnawszy się z przebywającym u niego gościem, zaprosił starca do siebie. Wysłuchał uważnie jego wątpliwości, a później przez bardzo długi czas rozmawiali. Po burzliwej dyskusji ateista stał się wierzącym. Powrócił do przyjmowania sakramentów, wypełniania słowa Bożego i uwierzył w Matkę Bożą.Szczęśliwy i trochę zdziwiony kapłan zapytał go kiedyś: - Niech mi pan powie, co w tej długiej rozmowie stało się dowodem przekonującym pana, że Chrystus naprawdę zmartwychwstał, i że Bóg rzeczywiście istnieje? - Sposób, w jaki podał mi ksiądz krzesło, abym nie zmęczył się oczekiwaniem – odpowiedział starzec.
|
|
Więcej…
|
|
|
Z drogowskazami - cz. XI |
|
|
Wpisany przez Przyjaciel
|
|
wtorek, 18 listopada 2008 15:50 |
|
Na murach pewnego miasta i w gazetach lokalnych ukazał się dziwny nekrolog: „Z głębokim bólem zawiadamiamy o śmierci parafii. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w niedzielę o godzinie jedenastej”. W niedzielę kościół był naturalnie zatłoczony jak nigdy dotąd. Przyszło wiele osób, które już od dawna nie zaglądały w mury tego kościoła. Nie było ani jednego miejsca, nawet stojącego. |
|
Więcej…
|
|
Z drogowskazami - cz. X |
|
|
Wpisany przez Przyjaciel
|
|
niedziela, 16 listopada 2008 13:02 |
|
Adaś (trzy lata): - Opowiedz mi bajkę o złym wilku. Kasia (dziesięć lat): - Ależ nie ma złych wilków, są tylko wilki nieszczęśliwe... Kochany Przyjacielu!
Chodzę w te piękne, jesienne, niedzielne popołudnie moją ulubioną drogą wśród brzóz. Niedawno usłyszeliśmy wiadomości, że tu, w okolicach mojej rodzinnej wsi zatrzymała się wataha wilków. Pojawiły się też od razu ostrzeżenia. Ludzie zaczęli się bać.
|
|
Więcej…
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 3 |