W dniach 16-18.11.2018r. w II Liceum Ogólnokształcącym im. Dąbrówki w Gnieźnie odbyła się Oaza Modlitwy, czyli weekendowe rekolekcje młodzieży formującej się na co dzień w Ruchu Światło- Życie. W rekolekcjach wzięło udział około 90 osób z terenu całej Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Jest to rekordowa liczba od paru lat. Tematem tegorocznej Oazy była walka o szczęście na podstawie historii Jakuba. W czasie spotkań w grupach, wyprawy otwartych oczu czy, najważniejszego i centralnego punktu dnia- Mszy Świętej, zastanawialiśmy się nad tym, czym różni się samotność od osamotnienia, czy potrafimy zdrowo kochać siebie i walczyć ze swoimi słabościami. Przez te trzy dni skupiliśmy się na słowach kluczach: OSAMOTNIENIE, OBRAZ SIEBIE, WALKA.

W sobotę o godz. 15:00 osoby, które w te wakacje przeżyły pierwszy stopień Oazy Nowego Życia, wstąpiły do deuterokatechumenatu. W naszym nabożeństwie uczestniczył ksiądz Prymas- Wojciech Polak.To był dla nas wielki zaszczyt.  Ksiądz Prymas skierował do młodych słowo, mówiąc między innymi o tym, że jeśli będziemy budować nasz “dom” na piasku, czyli bez Chrystusa, na własną rękę, to on bardzo szybko się rozpadnie, dlatego mamy starać się, aby fundamenty stawiać na skale-  na tym, co mówi do nas Chrystus. Ksiądz Prymas podkreślił, że nieważne, gdzie ten “dom” będzie stał, burze, czyli przeciwności, zawsze przyjdą. Od fundamentu będzie zależeć, jak przeżyjemy wszystkie “sztormy” naszego życia.

Nasze spotkanie zakończyliśmy Mszą Świętą i wspólnym, niedzielnym obiadem. Około godziny 14:00 opuszczaliśmy szkołę i wracaliśmy do naszych, parafialnych wspólnot. Uściskom i pożegnaniom nie było końca.

Nad organizacją całej Oazy Modlitwy czuwali animatorzy na czele z ks. Waldemarem Myką, ks. Jarosławem Wesołowskim oraz Marleną Świtalską.

Swoimi przeżyciami podczas rekolekcji podzielił się Paweł 🙂 

Przyjeżdżając na Oazę Modlitwy, nie przykładałem większej wagi do tematu rekolekcji. Wraz z upływem czasu  coraz bardziej czułem jednak, jak bardzo potrzebuję usłyszanych kazań, konferencji, spotkań w grupie krążących wokół tematu walki o szczęście. Uświadomiłem sobie, że od dawna moja gorliwość w walce o bycie szczęśliwym była o wiele za mała. Oaza Modlitwy była dla mnie wielkim impulsem, by zacząć rozwiązywać problemy, z którymi sobie nie radziłem, z którymi borykam się od ponad 3 lat. Patrząc przez pryzmat tego, miniony weekend był dla mnie pięknym zwieńczeniem tego, co przeżyłem na rekolekcjach pierwszego stopnia Oazy Nowego Życia w wakacje. Nie tylko wstąpiłem na drogę deuterokatechumenatu, lecz także kolejny raz zrozumiałem – tak jak w Białej Niżnej – że bez konkretnych pomocy nie poradzę sobie z moimi problemami, a szczęścia mam szukać w Bogu – nie w różnego rodzaju substytutach.

                Za nadzieję i siłę, które zdobyłem dzięki uczestnictwie w Oazie Modlitwy, chwała Panu!

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o