|
Ostatniego dnia VIII Zjazdu Gnieźnieńskiego jego uczestnicy zastanawiali się nad przyszłością polityki rodzinnej oraz sytuacji rodzin, zarówno w wymiarze europejskim, jak i krajowym. Podczas panelu Polityka rodzinna w Polsce: w jakim kierunku?, starano się wskazać jak nasza krajowa polityka rodzinna powinna się kształtować.
Dr Agnieszka Chłoń-Domińczak, była wiceminister pracy i polityki społecznej, zwróciła uwagę na konieczność określenia celu długofalowego polityki rodzinnej, który stanowił będzie punkt odniesienia do realizacji celów szczegółowych. Wspomniała także, że państwo powinno wspierać osoby pozostające w domach w celu wychowywania dzieci, a możliwość uzyskania takiego wsparcia (chociażby w postaci opłacania w tym czasie składek na ubezpieczenia społeczne) powinny posiadać zarówno matki jak i ojcowie.
Niezmiernie istotne jest budowanie solidarności międzypokoleniowej w rodzinach. W opinii Stanisława Kluzy, przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, ta solidarność może rozwiązać wiele problemów współczesnej polityki rodzinnej, bowiem np. dzieci będą naśladowały postawy swoich rodziców, którzy, wykazując się solidarnością, opiekują się starszym pokoleniem.
Bp Stanisław Stefanek, ordynariusz łomżyński, wymienił pewne sytuacje problemowe związane z prowadzoną polityka rodziną – osoby wstępujące w związek małżeński w Kościele rezygnują z małżeństwa o skutkach cywilnych, bowiem takie postępowanie jest dla nich, pod względem ekonomicznym, korzystniejsze. Występuje również problem związany z pewnym pejoratywnym nastawieniem kobiet do wychodzenia za mąż za osoby pracujące w rolnictwie, co generuje na obszarach wiejskich określone problemy (np. alkoholizm), a także marnuje zasoby obecne na wsi ,często wcale nie ubogie, które mogłyby być spożytkowane dla całej rodziny i dla jej rozwoju. Wiceprzewodniczący Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski wspomniał także o zasadzie subsydiarności (pomocniczości), która powinna być regułą w polityce rodzinnej – państwo powinno interweniować dopiero wtedy, gdy rodziny nie są sobie same w stanie poradzić. Powinno to mieć miejsce m.in. w edukacji, którą państwo powinno prowadzić nie w separacji od rodziców, ale wspólnie z nimi, niejako na ich zlecenie.
Joanna Krupska, przewodnicząca Związku Dużych Rodzin ,,Trzy Plus”, przedstawiła w jakich obszarach jej stowarzyszenie stara się kreować wizję polityki rodzinnej w Polsce. Wspomniała o: transferze świadczeń rodzinnych, systemie podatkowym, zabezpieczeniu emerytalnym, godzeniu ról zawodowych i rodzinnych oraz przygotowaniu do pełnienia ról rodzinnych. W tej ostatniej sferze niezmiernie ważne, oprócz naturalnego oddziaływania samych rodzin, jest działanie państwa oraz Kościoła. ,,Polityka rodzinna powinna być osią działań państwa” - podsumowując dodała J. Krupska.
Niewątpliwie dobrze prowadzona polityka rodzinna pozwala zabezpieczyć przyszłość państwa. Rodziny jako podstawowe komórki społeczne, w których odbywa się wiele ważnych procesów, przygotowujących zwłaszcza dzieci do życia w społeczeństwie, powinny być przedmiotem szczególnej troski ze strony państwa. Tego właśnie starali się dowieść uczestnicy panelu. ,,Polityka rodzinna jest ważnym narodowym elementem polskiej racji stanu” - kończąc panel,stwierdził Marcin Przeciszewski, prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej.
|